Jakub Szpunar
Share this
FacebookTwitterLinkedIn

WDZIĘCZNOŚĆ!

Kiedy zdałem sobie sprawę tylko z tej jednej małej i drobnej rzeczy, moje życie zmieniło się diametralnie. Nie mam na myśli zmiany zamieszkania, pracy, czy zer na koncie. Te zmiany są subtelne i jednocześnie tak znacząco wpływają na życie, że są bardzo gigantyczne. 

Co zrozumiałem? Zrozumiałem, że gonie…. gonie za kolejnymi celami. Ten pęd powodował, że czułem się bardzo nieszczęśliwy.

Zatrzymałem się w końcu i zrozumiałem, że jeśli gonie za czymś to ciągle będę miał niedosyt. Natomiast jeśli będę dziękował za wszystko, co mam, to niedosyt zniknie.  Tak się właśnie stało. W zasadzie to się ciągle dzieje, codziennie dziękuje za wszystko co mam. Za wszystko co mnie otocza.

Zobacz jakie są korzyści z wdzięczności.

Wdzięczność kojarzymy z uczuciem. We wszystkich jego formach, wdzięczność kojarzy się ze szczęściem. Gdy dostaniesz prezent, na który długo czekałeś, jesteś wdzięczny.

Jednak w moim postrzeganiu wdzięczności jest związana z decyzją.

Podejmuje decyzje aby dziękować i dlatego jestem szczęśliwy. Nie czekam na coś aby dziękować.
Dziękuje!

Poniżej wyjaśnię więcej.
Proaktywnośc w okazywaniu wdzięczności przynosi wiele dobrego.

 

Wdzięczność.
Trochę biologii.

Gdy czujemy wdzięczność, aktywowane jest podwzgórze, to ta część mózgu, która reguluje wiele funkcji w organizmie, w tym sen, temperaturę, metabolizm i wzrost. Badanie National Institutes of Health (NIH) z 2009. 

Grupa z UCLA’s Mindfulness Awareness Research Center odkryła, że postawa wdzięczności zmienia strukturę molekularną mózgu.

 

Praktykowanie wdzięczności wpływa korzystnie na prace mózgu i serca badanie McCraty & Childre, 2004.

 

Mózg jest neuroplastyczny i zachodzi w nim proces neorogenezy tj. powstawania nowych komórek. Wdzięczność miedzy innymi pomaga  w tym. To niesamowite jak duży wpływ mamy na nasz umysł poprzez podjęcie decyzji o wdzięczności.

Jednym słowem, mamy bardzo silne narzędzie w naszych rękach do poprawy jakości swojego życia. Do tego, aby zwiększyć swój dobrostan psychiczny, mentalny i przede wszystkim duchowy. Czy z tego korzystamy? To zależy.

Kiedy wyrażamy wdzięczność, a także kiedy ją otrzymujemy, nasz mózg uwalnia serotoninę i dopaminę – dwa kluczowe neurotransmitery, które są odpowiedzialne za nasze dobre samopoczucie. 

Dlatego świadomie praktykując wdzięczność możesz pomóc  sobie w tworzeniu nowych ścieżek w mózgu.

Poprzez zwiększenie poziomu szczęścia polepszasz również relacje z otoczeniem. Dzięki wdzięczności znacząco poprawią się też relacje społeczne.

Wg. Badaczy Algoe, Haidt i Gable, 2008) wdzięczność bezpośrednio skierowana jest na budowanie i podtrzymywanie więzi społecznych oraz wzmacnianie aktywności społecznych.

Naturalnie pojawia się myśl, że jeśli wdzięczność wytwarza hormony szczęścia (dopamina i serotonina) to pomoże zwalczyć z toksycznymi emocjami. I tak zgadza się. Podczas odczuwania wdzięczności hipokamp i ciało migdałowate odpowiedzialne za regulowanie emocji jest aktywowane.

Wdzięczność kieruje naszą uwagę na to co już mamy. Na tu i teraz. Twój umysł osadza się niejako w teraźniejszości i przestaje myśleć życzeniowo. Dlatego dzięki wdzięczności również łatwiej jest okiełznać „gonitwę myśli” Musisz wtedy usiąść i podziękować. Ponadto praktykowanie wdzięczności jest  skierowane na pozytywne obszary życia.

Dlaczego wdzięczność jest tak niepopularna?

Dlatego, że świat proponuje Tobie ciągłe gonienie za przyszłością. Za tym czego nie masz, a gdy już to będziesz miał, to wtedy będziesz szczęśliwy. Obłęd. Świat wmawia Tobie, że bez jakiś zabawek jesteś bezwartościowy. Świat promuje raczej posiadanie. Wdzięczność, szczęście, pokój, radość to nie posiadanie a bycie.

 

Zobacz za co można dziękować.

Liv Larsson, „Wdzięczność. Najtańszy bilet do szczęścia” pisze tak:

„Jestem wdzięczny:
– kiedy mogę sprzątać po imprezie, bo to znaczy, że mam przyjaciół,
– za podatki, które płacę, bo to znaczy, że mam dochody,
– za ubrania, które są nieco ciasne, bo to znaczy, że mam jedzenie na stole,
– za to, że trzeba skosić trawnik i wymalować dom, bo to znaczy, że mam swój własny kąt (…)
– za osobę, która fałszuje, śpiewając, bo to znaczy, że mogę słyszeć,
– za stertę ubrań na podłodze, bo to znaczy, że mam co na siebie włożyć,
– za zmęczenie i ból w mięśniach, bo to znaczy, że mogę ciężko pracować,
– za budzik, który dzwoni z rana, bo to znaczy, że mogę żyć kolejny dzień”.

 

.

Jak praktykować wdzięczność? Jest wiele sposób. W psychoterapii stosowany jest dziennik wdzięczności. Badania wskazują również na wzmocnienie tym sposobem skuteczności terapii. Ty nie musisz chodzić na terapie aby stworzyć dziennik wdzięczności. Zakładasz zeszyt i codziennie wieczorem siadasz i piszesz rzeczy za które jesteś wdzięczny. Nie musisz pisać 20 rzeczy 2-3 na początek wystarczą.

Napisz list. Odręcznie napisany list do kogoś lub siebie – za co jesteś wdzięczny.

Powiem Ci o mojej praktyce wdzięczności.

Rano po przebudzeniu dziękuje Bogu za łaskę życia kolejnego dnia. Dziękuje za sen bo dzięki niemu mogę się zregenerować. Gdy jem śniadanie dziękuje Bogu za to, że mnie zaopatruje i mam co jeść. Podczas modlitwy również dziękuje za to, że Bóg jest i za ofiarę Jego syna Jezusa.

Przed każdym posiłkiem dziękuje za jedzenie a wieczorem dziękuje za wszystkie sytuacje z dnia oraz za ludzi, których spotkałem osobiście lub via online.

 

1 Tesaloniczan 5.16-18 „Zawsze się radujcie. Bez przestanku się módlcie. Za wszystko dziękujcie; taka jest bowiem wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was.”

 

 

Dziękuje Ci za dotarcie do tego miejsca. Podziel się tym artykułem z kimś, kto  może go potrzebować.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Share this
FacebookTwitterLinkedIn