Share this

3 postawy, które utrudniają życie. Musisz się z nimi pożegnać.

Kiedy statek na morzu płynie i zmieni kurs o 1 stopień, wiesz co się wtedy stanie?

Z perspektywy celu, do którego ma dotrzeć to będzie katastrofa. Nie dopłynie. Taka mała zmiana finalnie oznacza setki kilometrów różnicy.

Mała zmiana na starcie daje ogromne rezultaty na końcu. Podobnie jest  w naszym życiu. Wystarczy mała zmiana a znacząco możesz poprawić jakość swojego życia.

Kiedy ja poprawiłem te aspekty u siebie. Znacząco ułatwiło mi to funkcjonowanie. To jest wręcz nieprawdopodobne, jak te umiejętności miękkie mogą wpłynąć na jakość naszego życia.

Umiejętności miękkie stają się top umiejętnościami w świecie. Czy tego chcesz, czy nie. Musisz to ogarnąć. Musisz nauczyć się zarządzić tymi kompetencjami.

1. Problemy z gniewem.

Złość jest nam bardzo potrzebna. Jak każda emocja ma swoją funkcję. Służy do obrony granic. Dlatego pewnie pod wpływem złości nie raz doświadczyłeś wzrostu energii. Odpływ krwi do nóg i do rąk to po to aby mieć “siłe.

Pytanie, czy tego potrzebujesz w danym momencie? Czy w sytuacjach, w których się złościsz potrzebujesz walczyć i bronić się? Najczęściej nie. Problemy z gniewem pojawiają się wskutek nieumiejętnego zarządzanie nim. Krzyk, wyzywanie, zemsta, itd. To zachowania nieadekwatne i nieakceptowane społecznie.

Najczęściej żałujemy tych rzeczy, które zrobimy pod wpływem.

Jak pracować ze złością? Ciało.

Oddech. Najgorsze co można powiedzieć do osoby, która jest rozgniewana to

“weź głęboki oddech”

Gdy bierzesz głęboki wdech ,płuca się powiększają i „zabierają”  miejsce dla serca. Serce wtedy przyspiesza. Naszym zadaniem jest zwolnić pompę krwi w naszym ciele, a nie jeszcze bardziej przyspieszać.

Dlatego weź “głęboki” wydech. Chodzi o to, żeby wydech był dłuższy o wdechu.

Dr Huberman ze Stanforda proponuje ćwiczenie. W normalnych warunkach bez stresowych zrobić 2 wydechy i 1 wydech przez 5 minut.

2 wydechy 1 wdech – 5 min.

Umysł:

Emocje pojawiają się ze względu na twoją interpretację sytuacji. Sytuacja sama w sobie jest, jaka jest. Ty nadajesz jej znaczenie.

Pracownik nie wysłał Ci raportu na czas? A Ty się złościsz bo masz sprawozdanie do przedstawienia?

Twoje myśli nadają znaczenie i wybiegają w przód.O ile sytuacja nie zagraża Twojemu życiu czy zdrowiu. Don’t panic:)W takiej sytuacji poszukaj jak najwięcej faktów. Zracjonalizuj sytuacje. Fakty, fakty, fakty – tam nie ma emocji!

Poznaj siebie i sprawdź co w Tobie jest takiego, że odczuwa złość.Zawsze się coś znajdzie co siedzi gdzieś głęboko  i w najmniej oczekiwanym momencie zrobi bam 🙂

Nie ma ludzi zdrowych psychicznie, są tylko niezdiagnozowani. – Anonim:)

2. Porównywanie się z innymi.

Świat jest skonstruowany abyś ciągle porównywał się z innymi. Algorytmy w social mediach ustawione są tak abyś widział piękne obrazki. To powoduje, że widząc ten kawałek rzeczywistości nie mamy całego obrazka . Porównując się do tego, można zwariować.

“Wow oni tam mają zawsze radość na twarzy a ja mam problemy. Nie nadaje się do niczego”

To jest problem nie tylko młodego pokolenia.

Rozhulana machina wygląda mniej więcej tak:

Masz jakiś cel, który chcesz osiągnąć. Widzisz ludzi, którzy go osiągnęli, patrzysz na nich i widzisz ile Ci brakuje. I już się okłamujesz dlatego, że nie wiesz czego Ci brakuje!

Twój punkt odniesienia jest tylko Twój. Nie wiesz czego Ci brakuje i nie wiesz co wpłynęło na to, że ktoś jest tam gdzie ty chcesz być.

To szybko droga do frustracji. Bardzo dużej. Jednak możesz to odwrócić.

Zachowaj sobie cele, one są ważne. Jednak skup się  na sobie w drodze do niego.

Porównuj się do siebie z wczoraj i przed wczoraj czy z przed roku.

Wtedy Twój potencjał rośnie i się rozwijasz. Decyzja o porównywaniu się do siebie sprawi, że weźmiesz odpowiedzialność za swoje życie i zaczniesz się rozwijać. Jesteś niepowtarzalnym człowiekiem.

3.Masz racje.

Mam kolegę, który zdiagnozował nową chorobę i czasem mówi o kimś, że jest “ chory na pewność”

Mówi to o osobach, które za wszelką cenę chcą mieć racje.

Ja lubię inne powiedzenie. “Chcesz mieć racje czy relacje”

Niewątpliwie jeżeli ktoś spiera się po to, aby mieć racje, chce pokazać siebie wyżej niż inni. Dlatego ma problem z poprzednim punktem. Zarządzaniem emocjami również, bo one są motorem napędowym naszych zachowań.

Jak wiele relacji zniszczyła taka postawa? Wydaje się, że wiele. Chęć posiadania racji za wszelką cenę wynika z wewnętrznych braków.

Bo gdyby człowiek wiedział, że ma racje i porównywałby się tylko ze sobą, nie wchodziłby wtedy w bezsensowną walkę o to, kto ma racje. Czyż nie?

 

 

Te 3 obszary wydają się być kluczowe dla własnego zdrowia psychicznego. Bez napinania, spięć i podążania własną drogą.

Powodzenia🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Share this

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.