Jakub Szpunar
Share this
FacebookXLinkedIn
Jaka jest cena ucznia

Jaką cene ponosi uczeń Jezusa Chrystusa?

Tradycja wczesnego kościoła, przypisuje autorstwo tej księgi Janowi Markowi.
Ale Barnaba chciał zabrać z sobą również Jana, zwanego Markiem. Dz 15,37
(Kol 4,10: 1 P 5,13)
 Autor miał czerpać informacje źródłowe od apostoła Piotra, który ten nazywał go synem. Najbardziej popularna i najbardziej wiarygodna hipoteza mówi, że data powstania tej ewangelii powstała ok 64 r n.e. w czasie wielkich prześladowań chrześcijan rzymskich. Właśnie do nich kierował on swoją ewangelie. Dlatego, też za miejsce powstania tej księgi uważa się Rzym ale wskazywano również Aleksandrie i Galilleę. [1]

[1]Craig Keener Komentarz historyczno-kulturowy do Nowego Testamentu  Warszawa 2017 str.80

Okoliczności powstania ew. Marka – prześladowania za czasów Nerona.

Neron rządził w latach 54-68. Wielu historyków uważa, że był szalony a w szczególności pod koniec panowania. W 64 r.n.e. wybuch pożar w miejscu w którym wcześniej cesarz Neron chciał wybudować swoje pałace. Wiele osób obwiniało właśnie jego za podpalenie. Inni przypominali, że to właśnie chrześcijanie odgrażali się, że świat zostanie zniszczony przez ogień. Dedukacja Nerona kazała mu pójść o krok dalej i takie oskarżenia wobec chrześcijan były mu na ręke i tak powstały prześladowania za czasów Nerona.
Trudny okres dla wielu chrześcijan.
– walki z gladiatorami,
– rzucano na pożarcie dzikim zwierzętom,
– oblewano żywicą i palono
– śmierć krzyżowa
Zginęło bardzo wielu chrześcijan. [1]
W takich trudnych okolicznościach, prześladowaniach, śmierci za wiarę w Jezusa. Jako ciekawostkę należy powiedzieć iż pojawienie się Ewangelii Marka w badaniach nad Ewangelią w ciągu pierwszych siedemnastu wieków historii Kościoła Ewangelia Marka była w większości zapomniana. Ewangelia Mateusza okazała się o wiele bardziej użyteczna w celach katechetycznych niż Marek (lub Łukasz), ze względu na jej staranne ułożenie nauk Jezusa w pięć sekcji (rozdz. 5–7, 10, 13, 18, 23–25)
To drastycznie się zmieniło w XVIII wieku, kiedy poszukiwanie najwcześniejszych dostępnych źródeł dla “poszukiwań historycznego Jezusa” zaczęło rozpoznawać, że Marek nie jest skracaczem Mateusza, ale raczej jego poprzednikiem i źródłem. Pogląd, że Marek był pierwszą kanoniczną Ewangelią napisaną i służył jako źródło zarówno dla Mateusza, jak i Łukasza, stał się dominującym poglądem w naukach Nowego Testamentu XIX wieku i nadal pozostaje dominujący dzisiaj.[2]
 

[1] North James Historia Kościoła Warszawa 2013, str.30

[2] Stein Robert, Mark Grand Rapid, Mich 2008 str. 17

Droga do Jerozolimy – punkt centralny ew. Marka

Gdybyśmy popatrzyli na ewangelie Marka z lotu ptaka to widzimy, że Jezus przez ok.9 rozdziałów naucza w Galilei następnie Po 6 dniach Jezus wziął ze sobą Piotra, Jakub i Jana i wyprowadził ich samych na wysoką górę, żeby byli na osobności. I przemienił się przed nimi. Marka 9,2
To wejście na górę i otoczenie się chwałą, przemiana jest jak centralny punkt ewangelii. Po zejściu Jezus zmierza do Jerozolimy.
Tłem do tego wydarzenia jest objawienie Bożej chwały Mojżeszowi na górze Synaj. Wj 24,16 I chwała PANA spoczęła na górze Synaj, a obłok okrywał ją przez sześć dni. W siódmym dniu PAN zawołał na Mojżesza spośród obłoku.
Tak jakby właśnie Jezus dobitnie podkreślił, że to właśnie On w sposób doskonały mówi w imieniu Boga.[1]
I dosłownie kilka chwil przed centralnym punktem jakby w preludium do tego wydarzenia, Jezus wyjaśnia swoją mesjańską misję oraz mówi do tłumów o cenie ucznia.

[1] Craig Keener Komentarz historyczno-kulturowy do Nowego Testamentu  Warszawa 2017 str.100

Cena ucznia.

A przywoławszy lud wraz z uczniami swoimi, rzekł im: Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie.Mk 8,34
Już w tym wersecie widzimy, że to co chce przekazać nie dotyczy tylko uczniów a jeszcze lud, który idzie za nim. Co w takim razie oznacza zaprzeć się siebie. To nie oznacza, że zwiększonej ascezy czy samodyscypliny. Nie chodzi też o to, że teraz uczniowie Jezusa mają mniej jeść czy rezygnować z jakiś własnych potrzeb.
Chodzi o zaprzeczenie się nie czemuś a komuś. SOBIE. [1] Własnym pomysłom czy ambicjom.
Warto zwrócić uwagę, że Jezus to mówi po tym jak Piotr miał właśnie własny pomysł na służbę Jezusa i zaczął go strofować, gdy ten powiedział o tym, że musi umrzeć.
A mówił to otwarcie. Wtedy Piotr, wziąwszy go na bok, zaczął go strofować.
Lecz on odwrócił się, spojrzał na swoich uczniów i zgromił Piotra, mówiąc: Odejdź ode mnie, szatanie, bo nie pojmujesz tego, co Boże, ale to, co ludzkie. Mk. 8,32-33
 
W zaparciu siebie widzę śmierć własnego ego, posłuszeństwo, pełne oddanie woli Bożej. I to nie dotyczy tylko uczniów ale wszystkich wierzących i naśladujących.
Kolejnym punktem po zaparciu się siebie jest : i weźmie krzyż swój.
Trzeba również (2) “wziąć swój krzyż”.  Nawet przed ukrzyżowaniem Jezusa, obraz niesienia swojego krzyża na miejsce egzekucji (Plutarch, De sera numinis vindicta §554b) był dobrze znany zarówno publiczności Jezusa, jak i Marka (Hengel 1977: 62; w przeciwnym razie Nineham 1963: 230). Ta metafora implikuje zarówno śmierć, jak i wstyd (Hbr. 12:2), ponieważ ukrzyżowanie było przeznaczone dla najbardziej zatwardziałych przestępców i rewolucjonistów popełniających zdradę przeciwko państwu. Że główne znaczenie jest tu metaforyczne, a nie dosłowne, wynika z dodania przez Łukasza “codziennie” w swoim równoległym fragmencie (9:23) i z faktu, że 8:38 zakłada, że wspólnota chrześcijańska będzie nadal istnieć do paruzji.[2]
Jezus za pomocą ostrej narracji pokazuje na co mogą liczyć ci, którzy za nim pójdą. Uczniowie muszą być gotowi na śmierć. Bo wzięcie krzyża właśnie to oznaczało i każdy słuchacz wiedział, że „weź swój krzyż” oznacza bądź gotowy umrzeć.
Już jak widzimy mamy śmierć ego w zaparciu się siebie oraz śmierć fizyczną za pomocą krzyża.
Drobna uwaga. Wzięcie krzyża nie oznacza, że spotkają nas jakieś niedogodności. Można współcześnie zauważyć tendencje iż w sytuacjach trudnych, problematycznych, skomplikowanych, niektórzy używają zwrotów. „niosę właśnie teraz swój krzyż” albo „Mam krzyż Pański z …..”.
To zrozumienie jest błędne. „Wziąć krzyż” znaczyło nieść jego poprzeczną belke na miejsce egzekucji, zwykle wśród szyderstwa tłumu. [3]
I odbiorca ewangelii Marka doskonale to rozumiał, bo był tego świadkiem oraz na pewno znał wielu innych chrześcijan, którzy właśnie taką śmiercią zginęli.
W końcu po zaparciu się siebie i wzięciu krzyża, Jezus mówi aby Go naśladować. Zwróć uwagę drogi czytelniku jak ciężką droga jest droga ucznia i naśladowcy. Zaparcie się siebie – śmierc ego, wzięcie krzyża – pełna gotowość aby oddać życie za Jezusa i dopiero w takim stanie naśladować Go.
To co właśnie powiedział Jezus być może dla wielu wydawało się radykalne i trudne do przyjęcia. I faktycznie takie było. Czytelnicy Marka jakby właśnie w czasach w których dostają największe prześladowania, są zabijani i torturowani. Na pewno zadawali sobie pytania o sens tego. Na pewno wielu z nich miało wątpliwości i być może zmagali się z trudnymi myślami na temat wiary, życia, Boga i Jezusa. Marek jakby przychodzi do nich ze swoją ewangelią, „Dobrą nowiną” i rzeczywiście w tych słowach odbiorca może usłyszeć tą dobrą nowinę. Jezus nawołuje radykalnie do posłuszeństwa i oddania. W tamtych czasach w dobie prześladowań, gdzie śmierć za wiarę czaiła się za rogiem te słowa były jak potwierdzenie.
Jak dobry kierunek i poświadczenie „ dobrze robisz uczniu”.
            Nasuwa się od razu myśl o współczesne chrześcijaństwo. Do jakiej wiary i do jakiego uczniostwa zaprasza mnie ten fragment. Czy jestem w pełni oddany Jezusowi tak jak On tego ode mnie oczekuje?
Obecnie zaparcie się samego siebie może brzmieć dość radykalnie. Ale radykalnie dla współczesnego świata, który żyje w grzechu i relatywizmie. Jednak dla nas, dzieci Bożych wypełnionych duchem zapieranie się siebie jest to wręcz przywilej. Dla świata jest to radykalne.

Kiedy Świat  mówi Ja – my mówimy Jezus.

Świat mówi twoje – my mówimy „nie moje, Jezusa”

Bo żyje już nie ja ale żyje we mnie Chrystus. Ga.2.20

 
Wpis dedykuje wszystkim naśladowcom Jezusa Chrystusa!!!!

 

Polecam inne moje wpisy:

Woda w wino.

[1] Stein Robert, Mark Grand Rapid, Mich 2008 str. 407

[2] Stein Robert, Mark Grand Rapid, Mich 2008 str. 407

[3] Craig Keener Komentarz historyczno-kulturowy do Nowego Testamentu  Warszawa 2017 str.99

Share this
FacebookXLinkedIn